piątek, 17 czerwca 2011

Długo wyczekiwany DZIEŃ SPORTU 
jest już za nami.
Zostały nam już tylko wspomnienia i... zakwasy.
Kogo z nami nie było, niech żałuje! Bawiliśmy się świetnie, dowody na to znajdziecie w Galerii zdjęć.

7 komentarzy:

  1. Witam, zakwasy tak, jak najbardziej-potwierdzam są. Wystarczy jednak przebiec przez gdyński skwer Kościuszki najszybciej jak się da nie myśląc o nich to od razu znikają.

    OdpowiedzUsuń
  2. pozdrawiam, mało tych zdjęć
    2. po co biegać przez skwer?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekamy na relacje ze Zjednoczenia Czytelniczego!
    Czy korespondentki The Olpi podzielą sie z czytelnikami swoimi wrażeniami?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuba jak to po co biegać przez skwer ?! jak to po co ?! W sumie to nie biegłam a leciałam jak na skrzydłach w stronę białego namiotu o godzinie 22 ściskając w ręku wejściówkę z numerem 186. :)
    +o zjednoczeniu pomyślę może później jak się do końca OBUDZĘ ok ?

    OdpowiedzUsuń
  5. No więc tak, Zjednoczenie Czytelnicze jak wszyscy (którzy byli chociaż raz) wiemy jest super. Fajnie wiedzieć, że są na tym świecie jeszcze ludzie dla których czytanie książek nie jest karą lub nudną pracą domową z polskiego, dzięki takim akcją wiemy, że MY-ludzie czytający dla przyjemności nie jesteśmy w tym osamotnieni. Pozdrawiamy wszystkich dla których czytanie na ulicy nie jest wstydem ale powodem do dumy i mimo dziwnych spojrzeń przechodniów z przyjemnością i uśmiechem na twarzy siadają i czytają! Jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń