niedziela, 28 sierpnia 2011

Witajcie

Niestety, koniec wakacji zbliża się nieubłaganie. Co tu zrobić, by jeszcze nie myśleć o szkole? Otóż już wam podpowiadam. Ostatnio przeglądałam różne strony internetowe i natknęłam się na ciekawą informację. Zaintrygowało mnie to, więc postanowiłam porozmawiać z osobą, która jest w temacie. Otóż chciałabym udowodnić Wam drodzy czytelnicy, że nie wszystkie lalki Barbie, są okropne, plastikowe, sztuczne i cukierkowe.
Znalazłam stronę, gdzie można kupić lalki Barbie Collector. Otóż te lalki bardzo różnią się od tych dopuszczonych do masowej sprzedaży. Firma Mattel produkująca zabawki, wpadła na pomysł, by dopieścić także kolekcjonerów. Zaczęli więc produkować lalki nie do końca dla dzieci. Każda lalka jest robiona ręcznie przez specjalistów, odwzorowuje znane postaci kina, pop kultury, czy fantasy. Co miesiąc tworzone są nowe wzory. Niestety ceny lalek są równie piękne jak one same. Wahają się od 30 dolarów do nawet 300 dolarów za sztukę.
Lalki te są dopieszczone w każdym calu. Niektórzy znani projektanci mody tj. Christian Louboutin, Bob Mackie, Burberry, Giorgio Armani, czy Versace projektują swoje własne modele. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kilka lalek z kolekcji Boba Mackiego.



Fantasy Goddess of the Americas™ Barbie® Doll 

Cena lalki wynosi $240.00


Bob Mackie Circus Barbie® Doll

Cena lalki wynosi $150.00

Na dzisiaj to już wszystko. Mam nadzieję, że zaintrygowałam Was choć troszkę i będziecie czytali także następne wzmianki o Barbie Collector firmy Mattel.

Saori

46 komentarzy:

  1. No a jeśli ktoś celuje wyżej, niż lalki Barbie, to polecam bardziej zaawansowane lalki dollfie. : >
    Bardziej artystyczne...

    OdpowiedzUsuń
  2. witam w ten smutny dzień, na moim zegarku za 4min będzie północ oraz nowy tydzień
    co do tematu, czytałem o takich lalkach pod koniec czerwca oraz dodam, że te ceny co tutaj są to nie wszystkie. osobiście słyszałem, że ceny dochodzą do 1700zł(600$) oraz takim lalką robi się na zamówienie perukę, sukienkę, buty a nawet makijaż, za co płaci się nawet kolejne 500zł(200$)
    tyle co chciałem napisać na ten temat.
    mogę pisać trochę niezrozumiale, ale to dlatego, że jest mi smutno!
    *pum* kolejna panda zmarła

    OdpowiedzUsuń
  3. Również witam, fajna godzina. W sumie nie wiem, czy powinnam mówić jeszcze dobranoc czy może już dzień dobry ? Nie ważne, nie ważne.... Co do tematu, wyobraziłam sobie właśnie taką sytuację:
    Wydaje 1700zł na lalkę, do mojego domu przyłazi jakiś dzieciak (niestety, moi rodzice mają sporo znajomych którzy przyprowadzają ze sobą takie nie mile widziane bonusy) bierze sobie moje zmaterializowane 1700zł i... urywa mu głowę. Na drugi dzień rodzice dzieciaka w ramach rekompensaty strat przynoszą mi lalkę z tesco za 20zł nie szczędząc przy tym uwag, że i tak jestem za stara na takie rzeczy. Koniec.
    Tak, znając moje super szczęście jestem pewna, że wydarzyło by się właśnie coś w tym stylu.


    + napisałam dzisiaj HUMOR przez CH. śmiałam się później z tego głupiego błędu przez jakieś 10 minut po czym dotarło do mnie, że zaraz będzie szkoła i takie błędy nie będą nikogo śmieszyły. Bo to SZKOŁA...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry!

    Napiszę komentarz w contrze do waszych:)
    Ja już nie mogłam się doczekać 29. 08. poniedziałku! Dlaczego?!?!
    Bo dziś warsztaty integracyjne w OLPI, nowe owieczki przybędą do szkoły:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ehhh a co do lalek barbi, to ja kiedyś miałam piękną o włosach w kolorze blond, która zginała kolana! Pozostało mi po niej wspomnienie i jedno zdjęcie... zostawiłam ją na wakacjach w lesie...biedna...

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam moich następców w progach mojej szkoły ! A właściwie, witam ich tylko w progach tego bloga bo mimo wszystko nie pojechałabym do szkoły w ostatni wakacyjny poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
  7. koleżanka Marta w ogóle nie śpi chyba
    ja osobiście trzecią noc spać nie mogę, a jak już zasnę to budzę się po 4-5h i spać dalej nie mogę
    pani K. jest ktoś nowy w IIIa?
    2. poza nowym nauczycielem od polskiego jakim jest Katarzyna Korolczuk jest inny nowy nauczyciel?
    pozdrawiam
    jakub

    OdpowiedzUsuń
  8. Oto najświeższe wieści z frontu: oprócz Katarzyny Korolczuk jest Pani Patrycja, która uczyć będzie matematyki i informatyki, ale nie wiem czy IIIa...chyba jedna osoba dziś była z III LO, ale nikt jeszcze nie wie, czy będzie miała to szczęście uczyć się z uczniami IIIa...

    OdpowiedzUsuń
  9. bezsenność u progu nowego roku szkolenego udziela się również kadrze padegogicznej...dziwna przypadłość...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrawiam wszystkich nowych uczniów OLPI, którzy tu zajrzą po dzisiejszych warsztatach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po co niby spać jak są wakacje... jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  12. racja, są wakacje, żadnej szkoły nie ma!
    prosze nam wiecej powiedziec o tym nowym uczcniu klas 3
    on? ona? ono?
    wysokie? niskie?
    blond? rude? brązowe?
    czarne? białe?
    co kolwiek

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuba, jaki entuzjazm z powodu świeżej krwi w OLPI... nie rozumiem tego.

    OdpowiedzUsuń
  14. czysta bezinteresowna ciekawość jest wtedy, kiedy podsłuchuję o czym rozmawia się w środkach komunikacji miejskiej. Albo gdzieś tam.

    OdpowiedzUsuń
  15. to widać koleżanko Marto, że mnie w ogóle nie znasz :(

    OdpowiedzUsuń
  16. no i to, że szufladkujesz mnie na podstawie swoich własnych przemyśleń, doświadczeń oraz spostrzeżeń. co nie bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  17. No ładnie, co ja teraz zrobię. Znowu nie będę mogła spać zastanawiając się nad tym, jak ja mogę tak okropnie postępować. Zmieńmy ten temat bo mi się nie podoba ta rozmowa. Opowiedz lepiej wszystkim zgromadzonym, czy cieszysz się z powrotu do OLPI.

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkim zgromadzonym? czyli Tobie i mi? no spoko
    co do pytania, to nie ciesze się z powrotu do OLPI.
    jeśli brakowało by mi jakiś ludzi i oni za mną by tęsknili to by się spotkali. a jak nie chcą się spotkać to nie! nie brakuje mi olpi!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakubie, wnioskuję po twoich pełnych sama nie wiem czego komentarzach, że masz tak samo podły nastrój jak ja. W związku z tym dziś chyba nie znajdziemy dobrego tematu na jakąś pełną refleksji i mądrych słów rozmowę.

    OdpowiedzUsuń
  20. trochę mam podły nastrój, punk kulminacyjny był w sobotę wieczorem, teraz trochę ochłonąłem. myślę, że na czwartek powinienem być gotowy do przebywania w towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  21. W sobotę poszłam spać o 4:19, obudziłam się o 5:38. Nudziło mi się, więc wyszłam z psem na spacer. Mój punkt kulminacyjny super złości był w piątek, pozdrawiam wszystkich i wszystko, co w tym dniu znalazło się na mojej drodze i wyszło z tego spotkania cało.

    OdpowiedzUsuń
  22. cóż, ja za to w nocy z soboty na niedzielę całą noc spać nie mogłem. zasnąłem o jakieś 8.00 rano a wstałem o 11.00. powiem, że cały czas leżałem w łóżku i gapiłem się w lampę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ja nie mam co robić o tak wczesnej porze jaką jest godzina 11:00 to zastanawiam się czy dałabym radę otworzyć drzwi używając tylko siły woli. Niestety póki co udaje mi się to tylko przy drzwiach automatycznych...

    OdpowiedzUsuń
  24. siłą woli kazałem kiedyś muzyce się włączyć. ale możliwe, że kot nadepnął na włącznik

    OdpowiedzUsuń
  25. To mi przypomniało, jak kiedyś byłam na super wycieczce szkolnej nad jakimś jeziorem czy coś. W sumie to nie było dawno jakieś 2 lata temu ale wiadomo, mój mózg pracował inaczej bo miałam dosyć mało lat. (teraz oczywiście też mam mało, żeby nie było) No i tam były jakieś takie długie firany do podłogi, było rano, leżę sobie i nagle patrzę, a ta firana zaczyna się ruszać tak, jak by ktoś lub COŚ chciało ją zerwać. Strach +10, obczajam okna, no pozamykane więc przeciąg odpada. Siły woli nie miałam jeszcze tak wyćwiczonej żeby zrywać firany więc zrywam się z tego łóżka jak by ktoś powiedział, że na dworze rozdają ciastka i biegnę na dwór krzycząc, że ten dom jest NAWIEDZONY. Co się później okazało ? W domu był kot, któremu zachciało się ostrzyć pazury na tej firanie. Do tej pory nikt nie wie jak, ani w ogóle skąd on się tam znalazł. Koty to zła siła.

    OdpowiedzUsuń
  26. wooo: "obczajam" ale kolokwializm!
    +18 do młodzieńczego slangu
    co do nawiedzonej siły
    kiedyś jak mieszkałem w falowcu na obrońców wybrzeża(mieszkanie było całkiem spore, 70 metrów bodajże. jak na falowiec) spadł na mnie telewizor! ale nie byle jaki! duży kineskopowy. jakies 25 cali. podobno nic mi się nie stało
    hahah
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Co do młodzieńczego slangu, moja babcia wysyła do mnie wiadomości sms jak jej się nudzi. To jednak nie wszystko. Używa w nich emotikonek! i naprawdę, nie ogranicza się tylko do średnika i nawiasu. A ja wczoraj nauczyłam się robić polskie znaki na moim telefonie. Po dwóch latach. Jestem dumna.

    OdpowiedzUsuń
  28. !! jak to zrobiłaś?! jak się robi polskie znaki? zdradź ten sekret

    OdpowiedzUsuń
  29. To był przypadek. I tak z tego nie korzystam bo nie chce mi się wcisnąć jednego klawisza więcej żeby np. nad "o" pojawiła się jakaś mała kreska na którą i tak nikt nie zwraca uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  30. a na theolpi piszesz z polskimi znakami. kiedyś oglądałem filmik na utubie, gdzie koleś śpiewał właśnie normalne słowa, ale bez polskich znaków. czytał dokładnie tak jak było. było to na jakiś konkurs. chyba językowy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak, bo to The Olpi! tutaj trzeba, nie ma to tamto. Super, wypróbuje ten pomysł kiedyś na polskim.

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawe, gdzie opiekun. może go przywołamy?
    urk urk urk,

    OdpowiedzUsuń
  33. NIE NIE NIE ! musisz natychmiast przestać wykonywać dźwięk przywołujący orkę, chyba że chcesz nam tu jakąś ściągnąć a ostrzegam, orki piszą w bardzo nie zrozumiałym języku. One stosują same archaizmy!
    OPIEKUNA przywołuje się w ten sposób :
    HOP HOP !

    OdpowiedzUsuń
  34. aha. sorka. mam nadzieje, że żaden ork do mnie nie przyjdzie. bo jestem na diecie a mięso orkowe jest bardzo tłuste
    co do opiekunka. wracam wołać
    HOP HOP HOOOOP

    OdpowiedzUsuń
  35. HOP HOP, może opiekun zabłądził gdzieś między portalami czasoprzestrzeni ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem, zgaduję. Możliwe, że cantaury zapadają w sen przed wrześniowy. Hmm.. tyle pytań, zero odpowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
  37. myślę, że czas is spać, skoro centaury śpią to nie ma po co marnować czasu przed komputerem. lepiej poczytać książkę!
    pozdrawiam wszystkich czytelników theolpi. oraz anonimowego bloggera. który czasami z nami napisze. Ciekawi mnie czy tym anonimem jest osoba o której myślę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Przykro mi się do tego przyznać, ale od lipca nie przeczytałam żadnej książki. Zatem ogłaszam mój sierpień moim miesiącem bez czytania. Trudno. Żegnam wszystkich czytających, śpiących i myślących.

    OdpowiedzUsuń
  39. HOP HOP- przywołanie opiekuna przez uczniów
    KSZ KSZ- przywołanie uczniów przez opiekuna

    OdpowiedzUsuń