Trzeciego dnia drugiego miesiąca tych wakacji wystartował długo planowany przez nas projekt "ODWIEDZINY" (należy pamiętać o odpowiedniej intonacji podczas czytania tej nazwy, w razie wątpliwości prosimy niezwłocznie skonsultować się telefonicznie z naszym dyżurującym ekspertem od spraw prawidłowego wydźwięku poszczególnych słów tej notki). Projekt polega na podróżowaniu po zupełnie przypadkowych miejscach. Redaktorzy biorący udział w tej akcji co jakiś czas poświęcają piękne wakacyjne popołudnia i poruszając się ścieżką rowerową po prostu odwiedzają jak sama nazwa tego projektu mówi. Niestety, okazuję się, że zastanie człowieka olpi w tych zupełnie przypadkowych, wybranych losowo miejscach podczas słonecznego dnia bywa trudniejsze niż trafienie do śmietnika stojącego na drugim końcu sali. Kolejna część naszego projektu już wkrótce, następnym razem wyruszamy poza granice Gdańska !
Oj tam, czepiasz się. Są wakacje, ludzie czy też różne mityczne stworzenia odpoczywają! Korzystając z okazji, chciałam pozdrowić panią +60 która dziś pięknie nazwała nas HOŁOTĄ <3 Jest pani moją idolką, nie ma co. Tylko hołota jeździ po ścieżkach rowerowych, pamiętajcie drodzy czytelnicy!
Nie wiem, bo wyłączyłam się i tylko udawałam, że słucham i rozumiem. Trzeba się wysilić, posłuchać, zrozumieć i jeszcze zapamiętać... Masakra, nie dla mnie.
są W-A-K-A-C-J-E = O-D-P-O-C-Z-Y-W-A-M od myślenia o takich rzeczach jak zapamiętanie drogi lub słuchanie kogoś. Jeszcze się nasłucham od września. Pozdrawiam.
Było super, zawsze chciałem zwiedzić grotę... ooops! miałem tego nie mówić
OdpowiedzUsuńmówiłam Ci, że określenie ZWIEDZANIE GROTY CENTAURA jest zakazane !!!!!! Nie po to, nazwaliśmy ten projekt po ludzku, ODWIEDZINY!
OdpowiedzUsuńale ta "grota" i tak jest pusta, znaku życia nie daje
OdpowiedzUsuńOj tam, czepiasz się. Są wakacje, ludzie czy też różne mityczne stworzenia odpoczywają!
OdpowiedzUsuńKorzystając z okazji, chciałam pozdrowić panią +60 która dziś pięknie nazwała nas HOŁOTĄ <3 Jest pani moją idolką, nie ma co. Tylko hołota jeździ po ścieżkach rowerowych, pamiętajcie drodzy czytelnicy!
coś jeszcze fajnego przedtem powiedziała, ale niestety nie pamiętam :< a co sądzisz o tej pani, co pokazała nam drogę do jana pawła drugiego?
OdpowiedzUsuńNie wiem, bo wyłączyłam się i tylko udawałam, że słucham i rozumiem. Trzeba się wysilić, posłuchać, zrozumieć i jeszcze zapamiętać... Masakra, nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńdobra tam dobra tam, ciekawe jak zdałaś do trzeciej klasy
OdpowiedzUsuńsą W-A-K-A-C-J-E = O-D-P-O-C-Z-Y-W-A-M od myślenia o takich rzeczach jak zapamiętanie drogi lub słuchanie kogoś. Jeszcze się nasłucham od września.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
pozdrawiam
OdpowiedzUsuń